Uwagi do polityki mieszkaniowej Poznania 2017-2027

15 września 2017 Nasze działania

Projekt polityki mieszkaniowej Miasta Poznania na lata 2017-2027, to niewątpliwie ważny krok w stronę rozwiązania jednego z najbardziej palących problemów w naszym mieście. W dokumencie znajduje się wiele interesujących i ważnych informacji, które niewątpliwie stanowią solidną podstawę do stworzenie kompleksowej polityki mieszkaniowej naszego miasta. Większość rekomendacji utrzymanych jest w duchu rozwiązań miast zachodnich, które udowodniły iż aktywizacja budownictwa socjalnego czy dbałość o mieszkania komunalne, może poprawić również sytuację najemców czy właścicieli mieszkań prywatnych.

Jeden kluczowy element budzi jednak pewne zaniepokojenie. W dokumencie piszą Państwo: „Zamieszkanie w centrum miasta i w Śródmieściu nie jest natomiast preferowane przez żadną z grup docelowych. Obecnie centrum miasta i Śródmieście źle wypadają w zakresie większości czynników kształtujących preferencje mieszkaniowe poznaniaków. Podniesienie atrakcyjności zamieszkania w tym rejonie wymaga w związku z tym przeprowadzenia czasochłonnych i kosztownych inwestycji, których Miasto obecnie nie jest w stanie zrealizować. Sytuacja demograficzna Poznania wymaga tymczasem działań przynoszących szybki efekt (bez rezygnacji z celów długoterminowych).”

(Nie)atrakcyjność śródmieścia jeżeli chodzi o kwestie mieszkalnictwa znane są od lat, a potwierdzeniem tego są niepokojące liczby dotyczące wyprowadzania się mieszkańców z dzielnic centralnych. W związku z tym, właśnie te dzielnice powinny być potraktowane priorytetowo w polityce mieszkaniowej Poznania. Czasochłonne i kosztowne inwestycje prowadzone są już teraz (Projekt Centrum), ale przecież przestrzeń śródmieścia zmieniana jest również poprzez działania znacznie mniej kosztowne (Strefa Tempo 30), a jednocześnie poprawiające jakość życia. Zaletą śródmieścia jest fakt, iż wszelka infrastruktura, która wpływa na zadowolenie z danej dzielnicy jest już gotowa. Dogęszczanie zabudowy w centrum nie wymaga budowania nowych dróg czy instalacji. Właśnie w śródmieściu zmieniać można jakość życia małymi zmianami.

Ciężko więc zgodzić się z pierwszą (najważniejszą?) rekomendacją zawartą w dokumencie: „Rozwój funkcji mieszkaniowych w centrum nie powinien być priorytetem polityki mieszkaniowej. Należy natomiast dążyć do modernizacji istniejącego zasobu i uzupełnienia elementów, których brak negatywnie wpływa na postrzeganie centrum miasta jako miejsca zamieszkania, takich jak: estetyka otoczenia budynków, tereny zielone, mała architektura oraz stan techniczny budynków i mieszkań.” I dalej: „Również w Śródmieściu należy raczej dążyć do utrzymania status quo pod względem liczby mieszkańców, niż dążyć do nadmiernego zagęszczania.”

W ramach działań strategicznych obecnych władz miejskich jednym z priorytetów jest walka z suburbanizacją oraz powiązana z tym rewitalizacja śródmieścia. Nie da się działać w obu tych tematach, nie stawiając dzielnic centralnych na czele polityki mieszkaniowej. Przeciwieństwem miast rozlanych, są miasta zwarte. Te tworzy się właśnie przez dogęszczanie dzielnic śródmiejskich. Estetyka, tereny zielone, mała architektura to właśnie te drobne i szybkie inwestycje, które poprawiają jakość życia. To właśnie śródmieście oferuje jedne z najważniejszych zalet dobrego mieszkalnictwa – szybki i łatwy dostęp do komunikacji publicznej, miejsc pracy, kultury i edukacji. Jak chcemy ożywiać centrum Poznania, gdy jednym z priorytetów polityki mieszkaniowej będzie utrzymanie status quo pod względem liczby mieszkańców. Te zapisy są całkowicie sprzeczne z projektem Gminnego Programu Rewitalizacji dla Miasta Poznania, w którym znajdziemy m.in. taki fragment: „Ważnym zadaniem jakie czeka aktualnie Miasto jest zahamowanie procesu suburbanizacji i zachęcenie ludzi do osiedlania się z powrotem w centrum miasta. W tym celu pomocna staje się rewitalizacja i szeroko pojmowana odnowa miasta, a w szczególności poświęcenie szczególnej uwagi i skondensowanie wszystkich możliwych działań na najbardziej zdegradowanych obszarach miasta.”

Co więcej, jednym z celów programu jest „poprawa warunków mieszkaniowych i środowiskowych poprzez świadome kształtowanie rynku nieruchomości oraz rehabilitację budynków mieszkalnych i zmniejszenie ich negatywnego oddziaływania na środowisko przyrodnicze.” A w ramach tego celu wymieniany jest kierunek pod tytułem: „Stymulowanie zróżnicowanego rynku mieszkaniowego i kształtowanie mody na mieszkanie w Śródmieściu.”

Niepokojący jest również fragment dokumentu, mówiący o kreowaniu „mody na zamieszkanie w Śródmieściu”, zwłaszcza skupiającej się na osobach młodych. Miasto Poznań popełniło już błąd pozwalając na jego rozlanie się i suburbanizację. Nie powtórzmy więc błędu gentryfikacji, z którą zmaga się wiele miast Europy Zachodniej i nie tylko. Polityka mieszkaniowa miasta powinna być więc skierowana do wszystkich grup mieszkańców, a co za tym idzie śródmieście nie powinno być wyłącznie modnym miejscem do zamieszkania. Powinno natomiast oferować jak najlepsze warunki mieszkaniowe zarówno dla tych ludzi, którzy mieszkają w centrum od pokoleń, jak i tych którzy dopiero chcą się tam wprowadzić. Gentryfikacja jest zjawiskiem niezwykle niebezpiecznym dla miast, a nieodpowiednia polityka mieszkaniowa może ją pobudzać lub przyspieszać.

Reasumując, polityka mieszkaniowa nie biorąca pod uwagę zagęszczania śródmieścia i powiązanej z tym rewitalizacji oraz taka, która przyczyniać się będzie do gentryfikacji, nie rozwiąże skutecznie problemów, z którymi zmaga się Poznań.

Więcej o „Polityce mieszkaniowej Miasta Poznania na 2017-2027” na stronie www Miasta Poznań.