Towarzystwo dla Starego Marycha i Latarnika

24 marca 2011 Pomysły

W zeszły weekend odwiedziłem Sztokholm, w którym roi się od rzeźb ulicznych. Te małe dzieła sztuki, to jeden z podstawowych elementów urozmaicających europejskie miasta. W ten sposób realizowane są dwa cele:

1. Upamiętnia się ważne dla miasta osobistości.

2. Wprowadza się na ulice twórczość artystyczną.

Poznań bez trudu znalazłby osoby, których pamięć warto uczcić poprzez postawienie ulicznej rzeźby. Już dziś na naszych ulicach spotkać możemy Starego Marycha, Latarnika czy Krzysztofa Komede. Nie wolno też zapomnieć o ciekawym pomniku kryptologów czy kontrowersyjnej instalacji luster na przeciwko Wydziału Prawa i Administracji UAM przy ul. Św. Marcin.

Nasze miasto byłoby jednak bez wątpienia ciekawsze gdyby na chodnikach oraz placach pojawiło się więcej rzeźb bądź instalacji (dyskretnych, a zarazem intrygujących), które dodawałyby nastroju, wprowadzały sztukę między obywateli.

| Paweł Głogowski |

Zdjęcie Flickr.com [cc: jaime.silva]