Po co nam „miejskie rowery”?

22 listopada 2011 Pomysły

Poznań stoi przed symbolicznym otwarciem Systemu Rowerów Publicznych (SRP). Władze wreszcie doszły do wniosku, że z brakiem kultury rowerowej w stolicy Wielkopolski trzeba coś zrobić. Zastanawiam się jednak, czy którykolwiek z urzędników zadał sobie pytanie, po co w ogóle nam te rowery? W jakim celu wydajemy setki tysięcy złotych? Czy to ma sens?

Z założenia, celem SRP jest popularyzacja środka komunikacji jakim jest rower. Mówiąc krótko, miasto wprowadzając tego typu rozwiązanie chce by jego mieszkańcy przesiedli się z samochodów / autobusów / tramwajów na jednokołowce.

Różne szkoły mają różne opinie na temat sukcesu tego typu przedsięwzięcia. Dla jednych jest to skuteczny mechanizm, dla innych to strata pieniędzy. Jak wyglądają jednak suche fakty?

Podczas badań przeprowadzonych w 2009 roku w 15 miastach, w 8 krajach, na 3 kontynentach, w których wprowadzono SRP, zauważono, że w 14 z nich wzrósł poziom użytkowania roweru jako środka komunikacji miejskiej.

Co więcej, badania przeprowadzone przez Better Environmentally Sound Transportation wykazały, iż popularyzacja komunikacji rowerowej wpływa pozytywnie na gospodarkę miasta:

„Kiedy ludzie spacerują lub przemieszczają się na rowerze, są bardziej skłonni zatrzymać się w pobliskim sklepie, niż w sytuacji gdy poruszają się samochodem.”

Szwajcarscy naukowcy wyliczyli także, iż każdy metr kwadratowy parkingu rowerowego generuje rocznie 7500€, przy 6625€ w przypadku parkingu samochodowego.

Można więc wywnioskować, że za kilka miesięcy czeka nas rewolucja w poznańskim krajobrazie, w którym samochody zostaną zastąpione rowerami!

Problemem w Poznaniu jest jednak jednotorowość w podejściu do popularyzacji rowerów i miasta przyjaznego środowisku. Budujemy sieć rowerów miejskich, ale czy stanie się ona modna, jeżeli sieć dróg rowerowych jest tak biedna? Któż będzie chciał wypożyczyć rower na Moście Teatralnym lub Półwiejskiej jeżeli miejsca te nie są połączone z centrum miasta drogami rowerowymi, a jeżdżenie po poznańskich ulicach jest niebezpieczne?

Czy sieć rowerów miejskich pomoże w ożywieniu gospodarki poprzez popularyzację handlu w centrum miasta, jeżeli Poznań od centrum się odwraca?

Czy nowa inicjatywa pozwoli zmniejszyć zanieczyszczenie miejskiego powietrza, jeżeli Poznań politykę ekologiczną prowadzi wyłącznie na papierze?

Przed ostateczną budową SRP powinniśmy poznać odpowiedzi na te pytania, inaczej nowa sieć będzie wyłącznie kolejną wymówką, że Poznań zmienia się na lepsze.

| Paweł Głogowski |

Zdjęcie: [cc:jasewong]