Mercado w Starej Rzeźni

6 kwietnia 2011 Pomysły
Marzy mi się w Poznaniu zadaszone targowisko/rynek [hiszp.: mercado], gdzie można kupić lokalne produkty spożywcze, napić się wina/piwa, przekąsić coś, czy po prostu spotkać się z przyjaciółmi. Miejsce, które nie byłoby obskurne, ale jednocześnie dostępne dla wszystkich.

W Madrycie taką rolę spełnia Mercado de San Miguel, gdzie prawie zawsze wieczorem zbiera się tłum ludzi. To tu można kupić pyszne hiszpańskie szynki, świeże pieczywo czy nadmorskie, drobne przysmaki. Mercado de San Miguel to w końcu nie tylko świetne jedzenie, ale także piękna architektura oraz świetny biznes.

W Poznaniu idealnym miejscem dla tego typu przedsięwzięcia byłaby Stara Rzeźnia, a przynajmniej jej część, w której można by zagospodarować pomieszczenia właśnie na targ lokalnych przysmaków z Poznania czy Wielkopolski. W połączeniu z targiem staroci i antyków oraz miejscem w którym regularnie odbywałyby się wydarzenia kulturalne Stara Rzeźnia stałaby się bardzo interesującym punktem na mapie Poznania.

    
Więcej na temat tutaj: Mercado de San Miguel

| Paweł Głogowski |

Zdjęcie: Flickr [cc: Cristiano Maia]