Malowanie schodów – aktualny stan sprawy

23 października 2013 Nasze działania

AKTUALIZACJA:

ZDM przygotował harmonogram prac dotyczących przebudowy schodów. Nowe schody, wraz z podjazdem dla wózków i rowerów (brawo!) powinny zostać ukończone w maju 2015 roku. Cieszymy się również bardzo, że schody najprawdopodobniej wrócą do ich wyglądu z lat 30 (dzięki inicjatywie pana Tomka Genowa, mieszkańca Wildy). Nadal jednak nie wiemy czy czekać z realizacją projektu kredek do 2015 roku, kiedy schody zostaną przebudowane, czy przenieść pomysł na inne schody? Pojawia się również pytanie czy do schodów w stylu art deco pasować będzie projekt kredek? Kwestie te z pewnością będziemy poruszać z wszystkimi zainteresowanymi stronami.

Dokładnie rok temu dosyć spontanicznie wpadliśmy na pomysł pomalowania schodów przy ul. Chwiałkowskiego. Uznaliśmy wtedy, że pieniądze wygrane w konkursie „Centrum Warte Poznania” (III miejsce za Miejskie Regały Książkowe) warto przeznaczyć na kolejne działania miejskie, w które zaangażować będziemy mogli poznaniaków. Chcąc poprowadzić cały projekt zgodnie z prawem i przy współpracy z jednostkami miejskimi, postanowiliśmy zwrócić się do ZDMu o zgodę na pomalowanie schodów.

Ówczesna odpowiedź dyrektora Szukały (z 25.07.2012) w świetle obecnych informacji ze strony ZDMu nabiera nowego znaczenia. Przypomnijmy:

Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu opiniuje negatywnie wniosek o pomalowanie schodów łączących Dolną Wildę oraz Górną Wildę. Opinię swą motywujemy utratą bezpieczeństwa użytkowników schodów, która mogłaby nastąpić w wyniku ich ewentualnego pomalowania. Stopnie utracą szorstkość, a kolorowe malowidła spowodują rozproszenie uwagi użytkowników schodów. Nadmieniamy, że utrzymanie dobrego stanu technicznego także zostałoby utrudnione, gdyż jakiekolwiek ubytki czy zniszczenia mogłyby zostać nie zauważone w różnorakiej kolorystyce, co mogłoby spowodować nieszczęśliwy wypadek.

Dziś okazuje się, że to nie malowanie mogło doprowadzić do nieszczęśliwego wypadku, lecz ignorancja urzędników i fuszerka przy zlecanych wcześniej remontach. Gdyby nie nasza upartość i determinacja, ZDM nie doszedłby do wniosku, że schody znajdują się w stanie awaryjnym i muszą zostać natychmiast wyłączone z eksploatacji w dotychczasowy sposób.

W świetle odpowiedzi ZDMu uznaliśmy, iż wszystkim osobom, które wspierały nasz projekt należy się wytłumaczenie sytuacji.

Stan techniczny schodów

Z informacji przekazywanych przez ZDM wynika, iż mimo drugiego remontu w ciągu 3 lat (na ostatni wydano według doniesień medialnych około 50 tysięcy złotych), stwierdzono bardzo duży stopień korozji betonu i stali zbrojeniowej oraz uszkodzenia nawierzchni spowodowane lokalnym załamaniem się płyty żelbetowej na spoczniku. Eksploatacja schodów jest możliwa pod warunkiem naprawy spoczników, zmniejszenia szerokości użytkowej schodów do jednego metra przy obu krawędziach schodów i wyłączenia z ruchu środkowej części schodów, naprawy nawierzchni schodów.

Mówiąc prościej, schody grożą zawaleniem, a co za tym idzie w najbliższej przyszłości zostaną całkowicie zamknięte, lub pozostawione zostanie opłotowanie, które zapewnia wyłącznie wąskie przejście po najbezpieczniejszej stronie.

Na podstawie tych informacji, z oczywistych względów, nie możemy obecnie zrealizować zwycięskiego projektu. ZDM w rozmowie telefonicznej zaproponował nam pomalowanie jednego z przystanków przy trasie PST. Bardzo dziękujemy, ale niestety urzędnicy ZDMu, mimo rocznego maglowania tematu, chyba nie zrozumieli istoty naszej inicjatywy.

Przez ostatni rok w realizację naszego pomysłu włożyliśmy sporo pracy i energii. Mimo ciągłych problemów ze strony ZDMu stwierdziliśmy, że nie możemy odpuścić i że przy wsparciu mieszkańców oraz mediów uda nam się w końcu pomalować schody przy ul. Chwiałkowskiego. Zorganizowaliśmy zbiórkę na remont, który w końcu ZDM sfinansował sam oraz konkurs na najlepszy projekt pomalowania schodów, w którym to poznaniacy sami zgłaszali, a następnie wybierali zwycięski pomysł. Chcieliśmy również by to mieszkańcy, choć w części, mogli uczestniczyć w akcji malowania.

Oprócz upiększenia tego zdegradowanego terenu, z którego codziennie korzystają setki ludzi, zależało nam więc by w cały proces zaangażować poznaniaków, zachęcając ich w ten sposób do współtworzenia i współodpowiedzialność za przestrzeń miejską, z której korzystają.

Wiele osób radziło nam by pomalować schody bez zgody ZDM-u. Najprawdopodobniej projekt byłby już dawno zrealizowany. My jednak zrobiliśmy odwrotnie, zaangażowaliśmy ZDM w konkurs wyboru projektów, wierząc, że współpraca mieszkańców z jednostkami miejskimi jest potrzebna dla obu stron. By kooperacja miała jednak sens należy traktować się nawzajem w sposób poważny. Niestety na podstawie decyzji ZDMu i sposobu ich komunikowania stwierdzamy, iż urzędnikom całkowicie brakuje zrozumienia, na czym polega zaangażowanie mieszkańców w sprawy miasta.

Czy w takim razie rezygnujemy z pomalowania schodów?

W żadnym wypadku. Skoro według ZDMu schody są nadal w złym stanie technicznym cierpliwie poczekamy na ich remont generalny. Projekty pomalowania zostały przygotowane specjalnie pod nie, ciężko więc wyobrazić sobie przerabianie zwycięskiego pomysłu na ścianę przystanku. Co więcej, wierzymy, że presja ze strony mieszkańców, w tym naszego stowarzyszenia, pomoże w realizacji odkładanej przez lata pełnej renowacji schodów. Dlatego zwrócimy się do ZDMu z oficjalnym pytaniem, na kiedy planowana jest przebudowa schodów. Dodatkowo, w związku z tym, iż schody mają zostać całkowicie przebudowane, postulować będziemy również o zamontowanie podjazdu dla wózków lub/i rowerów.

Doświadczeni decyzjami ZDMu, zdajemy sobie sprawę z tego, iż malowanie nie odbędzie się w tym roku. Poddanie projektu na jego końcowym etapie byłoby jednak błędem, a także zmarnowaniem zaangażowania i wysiłku wielu ludzi. Cała ta sytuacja nauczyła nas jednego – współpraca z jednostkami miejskimi, w tym przypadku ZDMem, nawet przy realizacji stosunkowo łatwego projektu wymaga sporej cierpliwości.

Wstępna ekspertyza dotycząca stanu technicznego schodów.