Budżet „obywatelski” 2013 – nasze pomysły

10 września 2012 Nasze działania

W zeszły piątek minął termin składania wniosków do tzw. Poznańskiego Budżetu Obywatelskiego 2013. I choć ciężko nazwać projekt prezydenta budżetem obywatelskim z prawdziwego zdarzenia (do wykorzystania 10 mln zł przy budżecie ok. 3 mld zł), to postanowiliśmy skorzystać z okazji i przedstawić poznaniakom pomysły na wydanie części proponowanej sumy.

——————————



Pomysł #1 – „Żeby inne miasta zieleniały z zazdrości”
Szacunkowy koszt projektu: 300 000 zł

Projekt wzorowany jest na akcji realizowanej w Nowym Jorku, której celem jest posadzenie miliona drzew w pięciu dzielnicach Nowego Jorku w ciągu dekady. Nowojorska inicjatywa ma charakter partnerstwa publiczno – prywatnego. 60% drzew zostanie posadzonych przez władze miasta, natomiast pozostałe 40% przez osoby prywatne oraz różnego rodzaju organizacje i firmy.

Kierując się nowojorskim przykładem, założony cel projektu miałby zostać zrealizowany na drodze szeroko zakrojonej akcji, w której uczestniczyłoby miasto, przedsiębiorcy i mieszkańcy. Zyskiem dla miasta byłaby większa liczba posadzonych drzew (dzięki pozyskanym środkom prywatnym). Zyskiem dla przedsiębiorców byłaby korzyść płynąca z reklamy wynikającej z udział w szczytnej akcji. W akcję mógłby się włączyć każdy mieszkaniec, dostając możliwość zasadzenia własnego drzewa.

Akcja, oprócz wymiernych efektów w postaci zwiększenia liczby drzew w centrum miasta, przyniosłaby szereg korzyści dodatkowych. Aktywizacja mieszkańców w tym szczytnym celu skutkować będzie nie tylko wzrostem świadomości ekologicznej, ale również wygeneruje poczucie odpowiedzialności za wspólną przestrzeń, za najbliższe otoczenie. Da mieszkańcom poczucie realnego wpływu na kształtowanie przestrzeni publicznej, co w ostatnich latach jest istotnym źródłem irytacji Poznaniaków.

Sadzenie drzew jest chyba najtańszym sposobem poprawy jakości środowiska przyrodniczego i społecznego. Badania amerykańskie wykazały, że każdy dolar wydany na utrzymanie drzew daje trzy dolary zysku. Sadzenie i pielęgnowanie drzew po prostu się opłaca. Drzewa podnoszą wartość nieruchomości (działki), obniżają zużycie energii oraz poprawiają warunki handlowania. Wpływają na poprawę zdrowia publicznego, rozwój i poprawę obrazu lokalnych wspólnot i społeczności, poprawę. Tereny z drzewami są bezpieczniejsze i odznaczają się większym uspołecznieniem niż rejony bezdrzewne. Zieleń miejska dostarcza miejsc rekreacji, wypoczynku i kontemplacji, a wprowadzenie jej w szerszym zakresie w centrum Poznania znacząco przyciągnie mieszkańców, którzy aktualnie uciekają z centrum do parków i terenów zielonych położonych w innych dzielnicach (Cytadela, Rusałka, Park Marceliński, itd.).

Wobec planów znaczącego zmniejszenia walorów jednego z poznańskich parków poprzez wybudowanie lądowiska dla helikopterów, tworzenie miejsc zieleni w centrum wydaje się być najrozsądniejszą i najuczciwszą wobec mieszkańców alternatywą. Zieleń zmiękcza (łagodzi) twardą strukturę miejskiego krajobrazu, stwarza kameralność i oddziela od przestrzeni publicznej. Drzewa poprawiają linię architektoniczną budynków, dodają kolorytu. Mogą zasłaniać brzydkie widoki i „poprawiać” nie najlepszą architekturę. Drzewa uliczne są częścią wizerunku miasta i uatrakcyjniają je dla turystów i inwestorów.

——————————

Pomysł #2 – Weekendowe przechadzki
Szacunkowy koszt projektu: 72 000 zł

„Weekend Walks” („Weekendowe Przechadzki”) to projekt również pochodzący z Nowego Jorku, który ma na celu ożywienie zapomnianych i na co dzień nie uczęszczanych przez mieszkańców części miasta. Pomysł polega na zamykaniu poszczególnych odcinków ulic, zmieniając je na weekend w deptaki tętniące życiem. W przedsięwzięciu biorą udział lokalne przedsiębiorstwa oraz artyści, prowadzone są gry dla dzieci czy zajęcia jogi. Przestrzeń publiczna wcześniej wymarła i zajęta przez samochody, staje się miejscem, w którym warto spędzić czas wolny.

Zaproponowaliśmy więc by podobne akcje przeprowadzić w przyszłym roku w Poznaniu. Miasto realizując ten projekt mogłoby zachęcić mieszkańców do spędzania większej ilości czasu w centrum miasta. Jednocześnie sukces weekendowych przechadzek byłby dobrym powodem by kolejne ulice zmieniać w deptaki, uspakajając w ten sposób ruch samochodowy w centrum Poznania. O wartości dodanej jaką stanowiłoby zaangażowanie w akcję mieszkańców odpowiednich dzielnic pisać nie musimy.

Jako inicjatywa „Ulepsz Poznań”, wierzymy, że miasto organizując „Weekendowe Przechadzki” przyczyniłoby się do ożywienia ulic, które na co dzień zdominowane są przez samochody, albo z innych powodów omijane są przez mieszkańców. Projekt jest o tyle atrakcyjny, iż nie jest związany z wysokimi kosztami realizacji. Wartość dodana jest natomiast ogromna.

W naszym wniosku zaproponowaliśmy przeprowadzenie Weekendowych Przechadzek podczas 8 wakacyjnych weekendów w trzech dzielnicach Poznania: Starym Mieście, Wildzie i Jeżycach.

——————————

Pomysł #3 – Kiermasz sztuki na Placu Wolności
Szacunkowy koszt projektu: 12 500 złotych

Istotą projektu jest organizacja na Placu Wolności serii kiermaszów sztuki, podczas których lokalni artyści (np. studenci i absolwenci Uniwersytetu Artystycznego) mieliby szansę zaprezentować swoje prace. Byłaby to także świetna okazja do promocji sztuki wśród poznaniaków, a także niewątpliwy magnes przyciągający na Plac Wolności.

Kiermasze odbywałyby się raz w miesiącu. W celu łatwiejszego zapamiętania i kojarzenia terminów proponujemy pierwszą sobotę miesiąca. Sobota jest dniem, w którym można bezpłatnie odwiedzać Muzeum Narodowe w Poznaniu. Kiermasz mógłby być sposobem przypomnienia o tym fakcie i zachęcenia do odwiedzenia murów muzeum, celem nawiązania jeszcze bliższego kontaktu ze sztuką. Celem, do jakiego chcielibyśmy zmierzać, jest stworzenie tradycji corocznych edycji kiermaszów w okresie letnim w miesiącach czerwiec – wrzesień.

Analiza skali zainteresowania akcją wśród potencjalnych wystawców sugeruje przygotowanie 15-20 stoisk wystawienniczych. Liczba ta mogłaby się zmieniać w zależności od zainteresowania wystawców. Projekt zakłada możliwość nieodpłatnego skorzystania ze stoiska wystawienniczego. Warunkiem przystąpienia do akcji w charakterze wystawcy byłoby spełnienie warunków zawartych w regulaminie akcji oraz wpłata zwrotnej kaucji. Rekrutacja wystawców odbywałaby się na zasadzie kolejności zapisów, przy czym przy II i III edycji pierwszeństwo mieliby wystawcy, którzy we wcześniejszych edycjach nie mieli szansy prezentacji swojej sztuki.

——————————

Pomysł #4 – Bibliobus
Szacunkowy koszt projektu: 50 000 złotych

Bibliobusy to popularny środek promowania czytelnictwa między innymi w Niemczech. Będąc najczęściej własnością miejskich bibliotek, ich zadaniem jest odwiedzanie szkół i zachęcanie dzieci do czytania i korzystania z bibliotek. Bibliobusy adaptowane są na mobilne biblioteki, w których można czytać, prowadzić warsztaty, wypożyczać książki itp.

Miasto przy współpracy np. z Biblioteką Raczyńskich i MPK mogłoby zaadaptować jeden z autobusów, który spełniałby rolę mobilnej biblioteki.

Poziom czytelnictwa w Polce jest tragiczny, a wedle prowadzonych badań, nadal spada. Uważamy, że każda próba poprawienia sytuacji powinna być brana pod uwagę. Bibliobus niewątpliwie wpłynąłby pozytywnie na poziom zainteresowania książkami.

——————————

Pomysł #5 – Droga rowerowa do Strzeszyna Greckiego / pomysłodawczyni i główny autor: Agata Zalewska
Szacunkowy koszt projektu: 150 000 złotych

Od wielu lat narasta potrzeba wybudowania drogi rowerowej łączącej bezpośrednio osiedle Strzeszyn Grecki z ul. Wojska Polskiego. Wraz ze wzrostem popularności roweru, jako środka transportu, coraz większa liczba mieszkańców osiedla, mimo utrudnień i niebezpieczeństw, wybiera ten właśnie rodzaj transportu by dostać się do centrum miasta. By zwiększyć bezpieczeństwo setek, jeżeli nie tysięcy poznaniaków, wystarczy wybudować krótki (nieco ponad 2 kilometry) odcinek drogi rowerowej.

Obecnie bowiem, przejazd ulicami: Koszalińską, Literacką i Golęcińską, na których samochody poruszają się z wysoką prędkością (do 70km/h) stwarza zagrożenie zarówno dla rowerzystów, jak i osób poruszających się samochodami. Drugą i jedyną alternatywną możliwością dotarcia do śródmieścia na rowerze jest przejazd ruchliwą ul. Lutycką, która w większości uczęszczana jest przez samochody ciężarowe, stanowiące olbrzymie niebezpieczeństwo dla życia rowerzysty.

Jesteśmy przekonani, że realizacja projektu umożliwiłaby bezpieczny dojazd rowerzystów z osiedli: Strzeszyn Grecki, Literackie, Strzeszyn i Podolany do centrum miasta, jednocześnie rozładowując wysokie natężenie ruchu samochodowego na ul. doprowadzających do w/w osiedli od strony południowej.